Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cobweb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cobweb. Pokaż wszystkie posty

16 listopada 2014

Pajęczaki

Na razie dość o farbowaniu naturalnym. Delikatne pajęcze szale, farbowane motylkiem. Z dodatkiem kokonów, mawaty, tencela...












 Ostatnie zdjęcie na modelu :)




10 lipca 2013

Nie byłabym sobą...

... gdybym poprzestała na jednym szaliczku-naszyjniczku. Powstały kolejne, tym razem z dodatkiem kokonów jedwabników. Wełna 18 mikronów.
 Kiedyś zraziłam się do tej wełny, bo w ogóle się nie chciała mi się sfilcować. Mimo długiego kulania i miętoszenia, rozłaziła się. Zmieniłam sprzedawcę i Tadaaaam! wełenka filcuje się jak marzenie. Wszystkie farbowane ręcznie.





 Ten niebieski to już żywcem wełniany chudeusz. Minimalnie dodałam wełny, żeby zobaczyć, ile trzeba wełny żeby się jeszcze trzymało kupy. Wełny jest naprawdę mały kąsek a szalik się, o dziwo, trzyma. Będę go testować, zobaczymy ile wytrzyma :)


I jeszcze naszyjnik.


9 lipca 2013

Lato...

Letni naszyjnik z wełny -ale nie z wełny, bo jej jest w szalu niewiele. Większość stanowi jedwab i tencel. Jest delikatny jak mgiełka i bardzo dekoracyjny. Kojarzy mi się z chłodną, orzeźwiającą wodą... Na letnie wieczory idealny.
Do kompletu dorobiłam broszkę.
Użyłam:
- mojego kochanego swetra, który jakoś skurczył się w praniu chyba...
- wełny 18 mic, tencela i jedwabiu, który potraktowałam rdzą
- kleju do usztywnienia i zapięcia

Całość farbowana ręcznie. Szal ciemniejszy, bo w większości jest z jedwabiu, a ten chłonie kolory jak dziki. Broszka jaśniejsza, bo wełna mniej chłonęła kolor. Tencel pozostał praktycznie biały, ponieważ nie przyjął koloru wcale :)
Wyszedł mi taki zestaw:





 Komplet zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra


 

14 kwietnia 2013

wiosennie

Wynalazłam super sposób na farbowanie. Kolory są takie, jakich potrzebuję. I jakie zawsze chciałam uzyskać, a Pastelowe, jasne, wiosenne... Jedwab się nimi świetnie farbuje, bo wychodzi trochę ciemniejszy od wełny, a nie zupełnie ciemny jak to przy innych farbach bywało, a tencel się bardzo wypłukuje i robi się jaśniutki ale nie całkiem biały. Trochę to może zawiłe ale popatrzcie na zdjęcia to zobaczycie :)









1 lutego 2013

Niebo-Piekło

Niedawno pierwszy raz kupiłam sobie wełnę z merynosów australijskich. Miła delikatna i taka cieniutka,że aż bałam się z nią cokolwiek zrobić żeby nie zepsuć. No ale kiedy już wełenka Odleżała swoje, zabrała się do pracy. Pierwszy wyszedł mi śnieżnobiały szal z duuużą ilością tencela. Miękki, cieplutki i świetnie się układa






Drugi to cobweb w moim wykonaniu. Z dodatkiem jedwabiu i ręcznie farbowany. Czerwień wyszła mi taka jak chciałam. Wreszcie wyszło coś idealnie z moim wyobrażeniem ;). Bałam się że na taki cieniutki szalik wełna  będzie za delikatna. Ale skąd! Szalik jest mocny, a jednocześnie subtelny, miły i praktycznie nie wiadomo, że się go ma na sobie.







12 października 2012

Szaro



Kolejny szal na to samo kopyto :)Teraz w szarościach. Jest wielki, jak dla mnie zbyt wielki. Nie lubię jak mi się tyle materiału majta wokół mnie.



28 września 2012

Miętowo

Miętowy ręcznie farbowany szaliczek. Ma w sobie więcej jedwabiu niż wełny. A najwięcej chyba dziur. No i kilka wfilcowanych kokonów. Miał być ciemnozielony ale coś poszło nie tak...



21 września 2012

Poloneza czas zacząć....

... powiedziała rdza do rdzy :)
Dawno temu próbowałam barwić wełnę rdzą. Widziałam różne przepiękne efekty, nie tylko na wełnie, jednak moje próby nie były do końca satysfakcjonujące. Porzuciłam pomysł, by znowu poeksperymentować. Zrobiłam biały szal, poszłam pod garaż pozbierać trochę złomu i do roboty.

Szal mam taki:

 Ingrediencje do szala

i w garze



co z tego wyjdzie ?